W ciągu najbliższych tygodni w Polsce zaplanowano spotkanie przedstawicieli różnych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego z inicjatywy Stanów Zjednoczonych, gdzie poruszona zostanie kwestia przyszłości NATO.
Portal Polsat News podaje, że informacje te pochodzą z wiarygodnych źródeł rządowych w Polsce.
Negocjacje skoncentrują się na przyszłości Sojuszu, a Stany Zjednoczone są jego głównym inicjatorem. Na wydarzenie zaproszeni zostaną przedstawiciele siedmiu państw, które mają kluczowe znaczenie w strukturze NATO, reprezentujących kierownictwo ministerstw obrony.
Spotkanie odbędzie się w formacie tzw. grupy bergeńskiej, w skład której wchodzą Niemcy, Norwegia, Szwecja, Stany Zjednoczone, Finlandia, Holandia i Polska.
Inicjatywa organizacji rozmów pochodzi od USA, które dąży do podjęcia dyskusji na temat przyszłości NATO oraz podziału odpowiedzialności w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa w ramach Sojuszu.
Remis powinien odbyć się na poziomie porównywalnym do poprzednich dyskusji w tym formacie, gdzie w Bergen wzięli udział m.in. zastępcy odpowiednich ministrów obrony oraz szefowie sztabów wojskowych.
W Polsce kluczowe znaczenie w rozmowach mają odegrać zastępcy ministrów odpowiedzialni za sprawy obronności. Spotkanie po stronie amerykańskiej będzie koordynowane przez zastępcę szefa Pentagonu, Elbridge’a Colby’ego.
Jednym z kontrowersyjnych aspektów jest skład uczestników grupy. Na negocjacje nie zostali zaproszeni przedstawiciele m.in. Wielkiej Brytanii, Francji oraz państw nadbałtyckich. Niemniej, według doniesień medialnych, węższy format ma na celu przygotowanie propozycji, które następnie mogłyby być przedmiotem szerszej dyskusji wśród wszystkich członków NATO.
„W NATO istnieje wiele różnych formatów, a spotkania, na przykład, podczas spotkań ministrów czy prezydentów w ramach Sojuszu, mają miejsce bardzo często, ponieważ jesteśmy świadomi, że NATO jest w tej chwili narażane na różne wyzwania ze strony Rosji” – stwierdził polski eurodeputowany Adam Bielan.
Inicjatywa planowanego spotkania została jako pierwsza opisane przez portal Politico. Dziennikarze zauważyli, że niektóre europejskie państwa członkowskie NATO, które inwestują najwięcej w obronność i są sojusznikami USA, nie otrzymały zaproszeń na spotkanie zorganizowane przez Pentagon, poświęcone omówieniu przyszłości Sojuszu.
Politico donosiło wcześniej, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa opracowała listę „posłusznych i nieposłusznych” sojuszników NATO, wskazując na poszukiwanie przez Waszyngton sposobów na ukaranie państw, które odmówiły poparcia jego działań wojennych przeciwko Iranowi.
Jak wiadomo, Ministerstwo Obrony USA kontynuuje prace nad przeglądem amerykańskiej obecności militarnej w Europie, który ma zostać zakończony do 6 listopada.